Start · Rozwiązania · Operacje i produkcja

Rozwiązanie · Operacje i produkcja

Zamówienie do hurtowni liczy się ze sprzedaży, a nie z pamięci po czternastu godzinach pracy

Zamówienia do dostawców prosto ze sprzedaży

Robot czyta sprzedaż z kasy, przelicza ją na zużycie według Waszych reguł i składa propozycje zamówień do każdego dostawcy: z minimami, krotnościami i terminami składania. Szef kuchni poprawia i akceptuje w telefonie; wysyłka idzie sama, każda w formacie swojego dostawcy.

Szybki efektMicrosoft TeamsCzłowiek w pętli decyzyjnejAutomatyzacja deterministyczna
23:15to typowa godzina, o której szef kuchni tej modelowej restauracji dyktował zamówienia do trzech hurtowni: z pamięci, po czternastu godzinach pracy, z brakami w piątek i wyrzucaną nadwyżką w poniedziałek jako stałym wynikiem.

Streszczenie dla zarządu

Wyzwanie

Zamówienia do dostawców powstają późnym wieczorem, z pamięci i rzutu oka na lodówkę; wynik to braki w środku serwisu, nadwyżki do wyrzucenia i zaopatrzenie zależne od formy jednej zmęczonej osoby.

Co się zmienia

Robot liczy propozycje z rzeczywistej sprzedaży i reguł zużycia, uwzględnia minima logistyczne i terminy składania u każdego dostawcy; szef kuchni akceptuje w telefonie, wysyłka i kontrola dostawy dzieją się same.

Wartość biznesowa

Braki w serwisie i wyrzucane nadwyżki wyraźnie spadają, wieczorne dyktowanie znika, a właściciel pierwszy raz widzi koszty zakupów zestawione ze sprzedażą, tydzień po tygodniu.

Systemy w tle

sprzedaż z kasy (eksport lub API); reguły zużycia i minima; zamówienia mailem lub przez portale dostawców; kontrola dostaw w Microsoft Teams

Problem biznesowy

Zaopatrzenie z pamięci, o północy

W gastronomii zamówienia do dostawców to codzienna decyzja o realnych pieniądzach: za dużo znaczy straty i wyrzucanie, za mało znaczy „przepraszam, skończyło się” w środku piątkowego serwisu. Mimo tej stawki proces wygląda w większości małych lokali tak samo: późnym wieczorem, po zamknięciu, ktoś zmęczony dyktuje albo wyklikuje zamówienia z pamięci, podpierając się rzutem oka do lodówki.

Pamięć po czternastu godzinach pracy jest złym magazynierem. Nie pamięta, że w środę wchodzi grupa na osiemnaście osób, że rukola z poniedziałku jeszcze jest, że łosoś schodził w tym tygodniu szybciej niż zwykle. Każdy dostawca ma przy tym swoje reguły: u jednego zamawia się do 22:00 na pojutrze, u drugiego w krotnościach po pięć kilo, u trzeciego przez portal, który wylogowuje po pięciu minutach.

Braki i nadwyżki to nie jedyny koszt. Jest jeszcze uzależnienie: całe zaopatrzenie siedzi w głowie jednej osoby, a jej urlop albo choroba oznacza tydzień improwizacji. I jest niewiedza: nikt nie zestawia kosztów zakupów ze sprzedażą tygodnia, więc food cost liczy się raz na miesiąc, z faktur, kiedy na reakcję jest za późno.

Dostawy domykają obraz: przyjeżdżają rano, w środku prep-u, i rzadko ktokolwiek sprawdza je pozycja po pozycji z zamówieniem. Braki wychodzą w serwisie, pomyłki cenowe w fakturze, a reklamacje nie istnieją, bo nie ma z czym porównać.

Jak to wygląda dzisiaj

Poniżej to, jak wygląda praca, zanim cokolwiek zostanie zautomatyzowane.

  1. CzłowiekZamówienia dyktowane po zamknięciu, z pamięci i rzutu oka do lodówki
  2. Ryzyko błęduPamięć nie zna rezerwacji na środę ani tempa schodzenia łososia
  3. CzłowiekKażdy dostawca ma inne terminy, minima i kanał; pilnuje tego głowa szefa kuchni
  4. OczekiwanieBraki wychodzą w środku serwisu; nadwyżki w poniedziałek przy koszu
  5. Ryzyko błęduDostawy przyjmowane bez porównania z zamówieniem; reklamacji nie ma, bo nie ma z czym porównać
  6. Ryzyko błęduFood cost liczony raz na miesiąc z faktur, kiedy na reakcję jest za późno
CzłowiekRyzyko błęduOczekiwanie

Dlaczego obecny proces kosztuje więcej, niż widać

Rachunek, którego nie widać w budżecie.

  • Wyrzucana nadwyżka to zakup w cenie hurtowej wyniesiony do kosza; w gastronomii to od kilku procent obrotu wzwyż.
  • Brak w serwisie kosztuje podwójnie: utracone danie i gość, który zapamiętał „skończyło się”.
  • Zaopatrzenie w jednej głowie to ryzyko operacyjne: urlop tej głowy zatrzymuje proces.
  • Dostawa nieporównana z zamówieniem to zaproszenie do braków i cichych podwyżek cen.

Koszt zaniechania

Rocznie: nadwyżki i straty surowca (model: 4% zakupów)≈ 11 200 €
Braki w serwisie: utracone dania i goście≈ 5 600 €
Godzina dyktowania zamówień co wieczór≈ 4 300 €

Pierwszy wiersz to ostrożny model strat surowca z nadzamówień i złej rotacji; gastronomiczne audyty pokazują często więcej. Własną liczbę zobaczycie po miesiącu zestawiania zakupów ze sprzedażą.

Trzeci wiersz liczy samą godzinę pracy, nie jej porę; koszt decyzji podejmowanych codziennie o 23:15 przez zmęczonego człowieka nie mieści się w arkuszu, ale każdy właściciel go zna.

Scenariusz ilustracyjny

Przykładowa organizacja o realnych proporcjach – liczby służą do policzenia sprawy na Waszych danych, nie są wynikiem klienta.

Organizacja

Restauracja z kawiarnią: 70 miejsc, sześć dni w tygodniu, trzech głównych dostawców i dwóch uzupełniających, kasa z eksportem sprzedaży, Microsoft 365.

Wolumen

Zamówienia dyktowane wieczorem przez szefa kuchni; około 75 zamówień miesięcznie; braki w serwisie co tydzień, kosz na nadwyżki co poniedziałek.

Obecny proces

Dostawy przyjmowane w biegu, bez porównania; food cost znany raz na miesiąc.

Wąskie gardło

Urlop szefa kuchni oznacza tydzień zaopatrzeniowej improwizacji.

Rozwiązanie

Robot co wieczór czyta sprzedaż z kasy, przelicza na zużycie według reguł (pozycje sprzedażowe na składniki kluczowe), uwzględnia stany deklarowane szybkim odczytem, rezerwacje i dzień tygodnia, i składa propozycje per dostawca z minimami i terminami; szef kuchni poprawia w telefonie i akceptuje; wysyłka idzie mailem albo do portalu, a przy dostawie lista kontrolna porównuje pozycje z zamówieniem.

Potencjalny efekt

W modelowanym przypadku straty surowca spadają o połowę, braki w serwisie stają się rzadkością, a wieczorna godzina dyktowania znika. To liczby z modelu, nie z rejestrów lokalu.

Proponowane rozwiązanie

Zaczynamy od Waszych reguł zużycia: nie budujemy pełnej gastro-recepturyzacji, tylko praktyczne przełożenie sprzedaży na kluczowe pozycje zakupowe, takie, na których traci się naprawdę: białka, nabiał, świeże warzywa, pieczywo. Do tego minima logistyczne, krotności, terminy i kanały każdego dostawcy oraz kalendarz zdarzeń: rezerwacje grupowe, sezonowość dni tygodnia.

Co wieczór robot liczy propozycje: sprzedaż z kasy mówi, co zeszło, reguły mówią, ile czego to zużyło, a szybki stan deklarowany (dwie minuty z telefonem przy lodówce, tylko pozycje krytyczne) domyka rachunek. Szef kuchni dostaje gotowe listy per dostawca; poprawia, co uzna, i akceptuje. Wysyłka dzieje się sama, każda w formacie swojego odbiorcy, przed terminem składania.

Przy dostawie osoba przyjmująca odhacza listę w telefonie: co przyszło, czego brakuje, co w innej cenie. Różnice od razu stają się reklamacją mailową do dostawcy, a nie odkryciem w serwisie. Właściciel widzi co tydzień zakupy zestawione ze sprzedażą: pierwsze przybliżenie food costu na bieżąco, nie miesiąc po fakcie.

Wykorzystane funkcje natywne

UiPath Orchestrator: wieczorny harmonogram, kolejka zamówień, ponowienia i ślad audytowy; konektory UiPath Integration Service do Microsoft Teams i Outlook 365

Co budujemy

Reguły zużycia dla pozycji kluczowych, propozycje per dostawca z minimami i terminami, akceptację w telefonie, wysyłkę w formacie odbiorcy, listy kontrolne dostaw i tygodniowe zestawienie zakupów do sprzedaży

Integracje dedykowane

Sprzedaż z kasy przez eksport lub API; zamówienia mailem albo przez portale dostawców; listy i raporty w Microsoft Teams

Jak działa proces po automatyzacji

  1. AutomatyzacjaRobot co wieczór czyta sprzedaż z kasy i przelicza ją na zużycie według reguł
  2. CzłowiekSzybki stan deklarowany: dwie minuty z telefonem przy lodówce, tylko pozycje krytyczne
  3. AutomatyzacjaPropozycje per dostawca: z minimami, krotnościami i terminem składania
  4. CzłowiekSzef kuchni poprawia i akceptuje w telefonie; decyzja pozostaje jego
  5. AutomatyzacjaWysyłka idzie sama, każda w formacie swojego dostawcy, przed terminem
  6. CzłowiekPrzy dostawie lista kontrolna; różnice od razu stają się reklamacją
AutomatyzacjaCzłowiekSystem

Model współpracy człowieka z automatyzacją

Automatyzacja obsługuje

  • Przeliczenie sprzedaży na zużycie i propozycje zamówień per dostawca
  • Wysyłkę w terminach i formatach każdego dostawcy oraz listy kontrolne dostaw
  • Tygodniowe zestawienie zakupów do sprzedaży

Człowiek decyduje

  • Reguły zużycia, menu i decyzje zakupowe; propozycja jest propozycją
  • Akceptację każdego zamówienia i korekty pod wydarzenia specjalne
  • Wybór dostawców, negocjacje cen i decyzje o reklamacjach

Przed i po

PrzedPo
Zamówieniedyktowane o 23:15 z pamięcipoliczone ze sprzedaży, zaakceptowane w telefonie
Braki i nadwyżkico tydzień, jako normawyjątki; rachunek zamiast pamięci
Terminy i minima dostawcóww głowie szefa kuchniw regułach; pilnują się same
Dostawaprzyjęta w biegu, bez porównanialista kontrolna i reklamacja od ręki

Systemy i integracje

Stos jest krótki celowo: jeden silnik, jedna warstwa wykonawcza, jedno miejsce decyzji człowieka.

Wejścia

  • sprzedaż z kasy (eksport lub API)
  • reguły zużycia i minima dostawców
  • stany deklarowane pozycji krytycznych
  • rezerwacje i kalendarz zdarzeń

Warstwa automatyzacji

  • UiPath Orchestrator
  • UiPath Robots
  • UiPath Integration Service
  • UiPath Action Center

Systemy docelowe

  • zaakceptowane zamówienia wysłane do dostawców
  • listy kontrolne dostaw z różnicami
  • tygodniowe zestawienie zakupów do sprzedaży w Microsoft Teams

Punkty styku z człowiekiem: akceptacja zamówień w telefonie; listy kontrolne przy dostawach; zestawienie tygodniowe; przegląd reguł przy zmianie menu

sprzedaż z kasy i stany deklarowaneUiPath OrchestratorUiPath Robotsprzeliczenie, propozycje i wysyłkaakceptacje, listy kontrolne i raport w Teams

Wykorzystane technologie

UiPath Robots + Orchestrator

wieczorny harmonogram, kolejka zamówień, ponowienia, ślad każdego zamówienia

A
UiPath Integration Service (konektory Teams i Outlook 365)

akceptacje, wysyłka mailowa, listy kontrolne, raporty

A
SharePoint / Microsoft Lists

reguły zużycia, minima dostawców i historia zamówień

A
Kasa z eksportem lub API

źródło sprzedaży; popularne kasy fiskalne i systemy POS mają eksporty

B
Portale zamówień dostawców

wysyłka tam, gdzie dostawca wymaga portalu; zakres zależy od portalu

B
Apotwierdzona funkcja produktu (dokumentacja producenta)Bzweryfikowane źródło zewnętrzne

Ilustracyjny model ekonomiczny

Liczby, które możecie sprawdzić na własnych danych.

Model ilustracyjny
Straty surowca: z 4% do ok. 2% zakupów (model)≈ 5 600 € / rok mniej w koszu
Braki w serwisie ograniczone do wyjątków≈ 3 900 € / rok utrzymanych dań i gości
Wieczorne dyktowanie zamówień≈ 22 h / miesiąc szefa kuchni z powrotem
Roczna wartość odzyskanego surowca i czasu (ilustracyjnie)≈ 9 500 €

Model nie obiecuje zera strat, bo gastronomia to żywa materia; zakłada zejście o połowę dzięki liczeniu zamiast pamięci. Wolumeny i procenty należą do scenariusza; własne liczby podstawicie w kalkulatorze obok.

Policz to na swoich danych

godzin do odzyskania miesięcznie
rocznej przepustowości do odzyskania

Szacunek ilustracyjny na podstawie Twoich danych. To model uwolnionej przepustowości, nie obietnica oszczędności.

Korzyści biznesowe

  • Zamówienia liczą się ze sprzedaży; pamięć przestaje być magazynierem
  • Braki w serwisie i poniedziałkowy kosz stają się wyjątkami
  • Terminy, minima i formaty dostawców pilnują się same
  • Dostawy są porównywane z zamówieniami; różnice od razu wracają do dostawcy
  • Właściciel widzi zakupy przy sprzedaży co tydzień, nie raz na miesiąc

Perspektywa zarządu

  • Zaopatrzenie przestaje zależeć od jednej głowy i jej formy o 23:15
  • Historia zamówień, dostaw i różnic buduje pozycję w rozmowach z dostawcami
  • Drugi lokal to komplet reguł do skopiowania, a nie druga zmęczona głowa

Wpływ na KPI zarządu

straty surowca do zakupów · braki w serwisie tygodniowo · czas na zamówienia dziennie · różnice dostawa-zamówienie · food cost tygodniowy przybliżony

Bezpieczeństwo i nadzór

Automat ma dokładnie te uprawnienia, których potrzebuje. Ani jednego więcej.

  • Robot pracuje na danych operacyjnych: sprzedaż, pozycje, ilości, ceny zakupu; bez danych osobowych gości
  • Każde zamówienie ma zapis: propozycja, korekty, akceptacja, wysyłka, dostawa
  • Reguły zużycia i minima są wersjonowane; zmienia je kuchnia, nie automat
  • Ceny zakupu i marże widzi właściciel i osoby przez niego wskazane
  • Dane pozostają w Waszej dzierżawie Microsoft 365; roboty pracują w regionie unijnym UiPath Automation Cloud

Dlaczego teraz

01

Ceny surowców są wysokie i zmienne; każdy kilogram w koszu kosztuje więcej niż kiedykolwiek.

02

Marże gastronomii nie wybaczają: dwa punkty food costu to często różnica między zyskiem a dokładaniem.

03

Ludzi w kuchni brakuje; godzina szefa kuchni o północy to zasób, którego nie wolno wydawać na dyktowanie.

Role zarządcze, których to dotyczy

Właściciel lokalu

Widzi zakupy przy sprzedaży co tydzień i przestaje finansować kosz

Szef kuchni

Kończy pracę po zamknięciu kuchni, nie po trzech telefonach do hurtowni

Osoba przyjmująca dostawy

Odhacza listę w telefonie zamiast ufać, że „wszystko przyszło”

Częste pytania i zastrzeżenia

Menu zmienia się u nas co tydzień; reguły zużycia się zestarzeją.

Reguły dotyczą pozycji zakupowych, nie dań: łosoś, masło, rukola zostają, choć dania się zmieniają. Nowe danie to jedna korekta w regułach, a propozycja i tak przechodzi przez ręce szefa kuchni, który widzi menu przyszłego tygodnia lepiej niż jakikolwiek system.

Nasi dostawcy przyjmują zamówienia telefonicznie.

Część rynku tak działa i to nie blokuje procesu: robot przygotowuje i tak policzone listy, a telefon wykonuje człowiek, czytając z gotowej listy w dwie minuty zamiast dyktować z pamięci w piętnaście. Tam, gdzie dostawca ma maila albo portal, znika i ten telefon.

Nie mamy czasu na inwentaryzację co wieczór.

I nie ma jej w tym procesie: stan deklarowany to dwie minuty przy lodówce, wyłącznie pozycje krytyczne, często kilkanaście pozycji. Reszta liczy się ze sprzedaży. To nie jest system magazynowy; to rachunek, który zdejmuje z pamięci najdroższe decyzje.

Kiedy to nie jest właściwe rozwiązanie

  • Lokal z jednym dostawcą i kartą z pięciu pozycji: wystarczy kartka i rutyna
  • Brak jakiegokolwiek eksportu sprzedaży z kasy: najpierw kasa z danymi, potem liczenie z nich
  • Oczekiwanie pełnej recepturyzacji i magazynu co do grama: to rachunek praktyczny, nie system ERP

Pytanie na najbliższe posiedzenie

Ile wydaliśmy w zeszłym miesiącu na surowiec, który wylądował w koszu, i kto podjął te decyzje o 23:15?

Podejście wdrożeniowe

Zakres bez niedomówień, jeszcze przed podpisem.

Dostarczamy

  • Reguły zużycia dla pozycji kluczowych i profil każdego dostawcy
  • Wieczorne propozycje zamówień z akceptacją w telefonie
  • Wysyłkę w formatach i terminach dostawców
  • Listy kontrolne dostaw z automatyczną reklamacją różnic
  • Tygodniowe zestawienie zakupów do sprzedaży i dwa tygodnie działania równoległego

Potrzebujemy od Państwa

  • Eksportu sprzedaży z kasy i listy dostawców z ich zasadami
  • Dwóch godzin z szefem kuchni na spisanie reguł zużycia pozycji kluczowych
  • Zgody zespołu na dwuminutowy stan deklarowany i listę kontrolną przy dostawie

Etapy

Rozpoznanie

Dostawcy, terminy, minima, kanały; skala braków i kosza

Reguły

Pozycje kluczowe, przeliczniki zużycia, kalendarz zdarzeń

Budowa

Odczyt sprzedaży, propozycje, akceptacje, wysyłka, listy kontrolne

Bieg równoległy

Dwa tygodnie: propozycje obok dyktowania, porównujemy wyniki

Uruchomienie

Zamówienia przechodzą na proces; przegląd reguł po miesiącu

Szybki efekt. Nakład zależy od kasy i kanałów dostawców: eksport z kasy i zamówienia mailowe to najkrótsza droga; portale dostawców dochodzą stopniowo.