Start · Rozwiązania · Sprzedaż i marketing
Rozwiązanie · Sprzedaż i marketingRozmowa o przedłużeniu zaczyna się 60 dni przed końcem umowy, a nie kwartał po nim
Umowy serwisowe odnowione przed terminem
Robot pilnuje dat końca wszystkich umów serwisowych: na 60 dni przed wysyła klientowi propozycję przedłużenia z aktualnymi warunkami, na 30 dni przypomina, a brak reakcji staje się rozmową właściciela, póki klient jeszcze jest klientem. Przychód cykliczny przestaje wyciekać w cichości.
Streszczenie dla zarządu
Umowy serwisowe mają daty końca zapisane w segregatorze i w PDF-ach; nikt ich nie pilnuje, więc wygasają w cichości, a firma odkrywa to, gdy przestaje przychodzić przelew albo klient dzwoni z awarią „poza umową”.
Rejestr trzyma wszystkie umowy z datami i stawkami; robot uruchamia sekwencję odnowienia na 60 dni przed końcem, przypomina na 30, a brak reakcji eskaluje do właściciela z całym kontekstem.
Umowy przestają wygasać niezauważone, odnowienia zawierają aktualne stawki zamiast cen sprzed trzech lat, a właściciel widzi przychód cykliczny i jego wycieki w jednym raporcie.
rejestr umów w SharePoint; propozycje odnowień mailem; eskalacje i raport w Microsoft Teams
Problem biznesowy
Najcenniejszy przychód, którego nikt nie pilnuje
Umowa serwisowa to najlepszy rodzaj przychodu, jaki ma firma usługowa: powtarzalny, przewidywalny, z klientem, który już raz zaufał. Zdobycie takiej umowy kosztowało kiedyś ofertę, negocjacje i pierwszy rok budowania zaufania. A mimo to jej utrzymanie nie ma u większości małych firm żadnego procesu: umowa leży w segregatorze i po prostu się kończy.
Wygasanie jest ciche z natury. Klient nie dzwoni z informacją, że umowa mu się skończyła; on to zwykle wie równie słabo jak Wy. Przelew przestaje przychodzić i nikt tego nie łączy z datą w paragrafie trzecim. Prawda wychodzi przy awarii: klient dzwoni jak zawsze, a firma odkrywa, że serwisuje od pół roku za darmo albo że „umowa” od dawna nie istnieje.
Drugi wyciek jest subtelniejszy: umowy odnawiane automatycznie milczeniem, na stawkach sprzed trzech lat. Koszty dojazdów i części wzrosły, stawka stoi, a nikt nie ma odwagi ani okazji zacząć rozmowy o indeksacji, bo jedyny moment, który się do tego nadaje, koniec okresu, mija niezauważony.
W skali firmy z kilkudziesięcioma czy setką umów to podwójna strata: umowy, które wygasły w cichości, i umowy, które trwają na warunkach z innej epoki. Obie pozycje rosną co roku, a żadnej nie widać w żadnym raporcie, bo rejestru umów z datami po prostu nie ma.
Jak to wygląda dzisiaj
Poniżej to, jak wygląda praca, zanim cokolwiek zostanie zautomatyzowane.
- CzłowiekUmowy leżą w segregatorze i PDF-ach; daty końca nie pilnuje nikt
- Ryzyko błęduUmowa wygasa w cichości; przelew przestaje przychodzić i nikt tego nie łączy
- OczekiwaniePrawda wychodzi przy awarii: serwis jeździ od pół roku bez umowy
- Ryzyko błęduOdnowienia milczeniem trwają na stawkach sprzed trzech lat
- CzłowiekRozmowa o indeksacji nie ma swojego momentu, więc nie zaczyna się nigdy
- Ryzyko błęduPrzychodu cyklicznego i jego wycieków nie widać w żadnym raporcie
Dlaczego obecny proces kosztuje więcej, niż widać
Rachunek, którego nie widać w budżecie.
- Utrzymanie klienta kosztuje ułamek zdobycia nowego; umowa wygasła w cichości oddaje ten kapitał za darmo.
- Serwisowanie „na starej pamięci” bez umowy to praca bez podstawy i przychodu, odkrywana po fakcie.
- Każdy rok na nieindeksowanej stawce to kilka procent marży mniej, pomnożone przez wszystkie umowy.
- Klient, którego nikt nie zapytał o przedłużenie, czuje się dokładnie tak, jak to wygląda: nieważny.
Koszt zaniechania
Pierwszy wiersz liczy tylko umowy, które wygasły, bo nikt się nie odezwał; nie liczy tych, które klient świadomie wypowiedział. W praktyce po wdrożeniu rejestru okazuje się, że granica między jednym a drugim była iluzją: większość „wypowiedzeń” to była cisza po obu stronach.
Drugi wiersz to ostrożne kilka procent rocznie różnicy między stawką aktualną a historyczną; rozmowa o indeksacji przy odnowieniu jest naturalna, ta sama rozmowa w środku okresu jest awanturą.
Przykładowa organizacja o realnych proporcjach – liczby służą do policzenia sprawy na Waszych danych, nie są wynikiem klienta.
Firma serwisująca klimatyzacje i pompy ciepła w obiektach firmowych: około 140 umów serwisowych o średniej wartości 1 300 € rocznie, Microsoft 365.
Umowy w segregatorze i PDF-ach na dysku; daty końca w paragrafach; rejestru brak.
Rocznie kilkanaście umów wygasa w cichości; część klientów serwisowana „na starej pamięci”; stawki części umów nieruszane od lat.
Właściciel nie zna sumy przychodu cyklicznego ani listy umów kończących się w kwartał.
Rejestr powstaje raz z segregatora i PDF-ów; robot pilnuje dat: na 60 dni przed końcem klient dostaje propozycję przedłużenia z aktualnymi stawkami, na 30 dni przypomnienie, a brak reakcji trafia do właściciela jako rozmowa do odbycia, z historią umowy i płatności pod ręką.
W modelowanym przypadku ciche wygaśnięcia niemal znikają, a większość odnowień przechodzi z urealnioną stawką. To liczby z modelu, nie z rejestrów firmy.
Proponowane rozwiązanie
Zaczynamy od jednorazowego zbudowania rejestru: zbieramy umowy z segregatora i dysku, spisujemy klientów, zakresy, stawki i daty końca. To dzień pracy, który zwraca się natychmiast, bo zwykle już przy spisywaniu wychodzą umowy dawno wygasłe i serwis jeżdżący bez podstawy.
Od tej pory datami zarządza robot. Na 60 dni przed końcem klient dostaje uprzejmą propozycję przedłużenia: zakres jak dotąd, stawka zaktualizowana według Waszej polityki, załączony projekt aneksu. Na 30 dni przypomnienie. Odpowiedzi wracają do właściciela; brak odpowiedzi staje się pozycją na krótkiej liście rozmów, z pełnym kontekstem: od kiedy klient, ile płaci, jak płaci, co serwisujemy.
Właściciel widzi w Teams to, czego nigdy nie widział: sumę przychodu cyklicznego, umowy kończące się w kwartał, odnowienia w toku i wycieki. Rozmowa o indeksacji przestaje być awanturą w środku okresu, a staje się zdaniem w propozycji odnowienia, tam, gdzie jest jej naturalne miejsce.
UiPath Orchestrator: harmonogram dat, kolejka odnowień, ponowienia i ślad audytowy; konektory UiPath Integration Service do Microsoft Teams i Outlook 365
Rejestr umów z datami i stawkami, sekwencje odnowień 60/30 z projektami aneksów, eskalacje z kontekstem i raport przychodu cyklicznego
Rejestr w SharePoint; propozycje i aneksy mailem z Outlook 365; szablony aneksów w Waszym wzorze
Jak działa proces po automatyzacji
- SystemRejestr trzyma wszystkie umowy: klient, zakres, stawka, data końca
- AutomatyzacjaNa 60 dni przed końcem klient dostaje propozycję przedłużenia z aktualną stawką i aneksem
- AutomatyzacjaNa 30 dni przed końcem wychodzi przypomnienie; odpowiedzi wracają do właściciela
- CzłowiekBrak reakcji staje się rozmową na liście właściciela, z historią klienta pod ręką
- SystemPodpisany aneks aktualizuje rejestr; nowa data końca pilnuje się sama
- CzłowiekRaport w Teams: przychód cykliczny, odnowienia w toku, wycieki
Model współpracy człowieka z automatyzacją
Automatyzacja obsługuje
- Pilnowanie dat wszystkich umów i sekwencje odnowień 60/30
- Propozycje z aktualnymi stawkami i projektami aneksów według Waszej polityki
- Eskalacje z kontekstem i raport przychodu cyklicznego
Człowiek decyduje
- Politykę stawek i indeksacji; robot ją stosuje, nie ustala
- Rozmowy z klientami: negocjacje, zakresy, sprawy sporne
- Decyzje o umowach nierentownych: odnowienie to też moment na podziękowanie sobie
Przed i po
Systemy i integracje
Stos jest krótki celowo: jeden silnik, jedna warstwa wykonawcza, jedno miejsce decyzji człowieka.
Wejścia
- rejestr umów z datami i stawkami
- polityka stawek i indeksacji
- odpowiedzi klientów
- podpisane aneksy
Warstwa automatyzacji
- UiPath Orchestrator
- UiPath Robots
- UiPath Integration Service
- UiPath Action Center
Systemy docelowe
- wysłane propozycje i przypomnienia z historią
- lista rozmów dla właściciela z kontekstem
- raport przychodu cyklicznego w Microsoft Teams
Punkty styku z człowiekiem: lista rozmów i raport w Microsoft Teams; przegląd polityki stawek raz w roku
Wykorzystane technologie
harmonogram dat, kolejka odnowień, ponowienia, ślad każdej propozycji
Awysyłka propozycji, eskalacje, raporty
Arejestr umów z wersjami, stawkami i historią odnowień
Aprojekt aneksu generowany z rejestru w Waszym wzorze
Ajeśli już go macie, sekwencje mogą raportować także tam
BIlustracyjny model ekonomiczny
Liczby, które możecie sprawdzić na własnych danych.
Model zakłada, że część klientów i tak nie przedłuży, bo ma powody; liczy tylko umowy tracone przez ciszę i stawki nieruszane z braku okazji. Wolumeny i wartości należą do scenariusza; własne liczby podstawicie w kalkulatorze obok.
Policz to na swoich danych
Szacunek ilustracyjny na podstawie Twoich danych. To model uwolnionej przepustowości, nie obietnica oszczędności.
Korzyści biznesowe
- Umowy przestają wygasać w cichości; każda kończy się decyzją, nie przeoczeniem
- Stawki urealniają się przy odnowieniach, bez awantur w środku okresu
- Serwis „na starej pamięci” znika; praca ma zawsze podstawę
- Właściciel zna sumę przychodu cyklicznego i widzi jego wycieki
- Klient dostaje sygnał, że relacja jest zarządzana, a nie zapomniana
Perspektywa zarządu
- Przychód cykliczny staje się aktywem zarządzanym, a nie zbiorem PDF-ów o nieznanych losach
- Historia każdej umowy jest kompletna: propozycje, odpowiedzi, aneksy, stawki
- Wycena firmy rośnie razem z udokumentowanym przychodem powtarzalnym; to widać przy każdej rozmowie z bankiem
Wpływ na KPI zarządu
umowy odnowione przed terminem · ciche wygaśnięcia · średnia stawka względem polityki · przychód cykliczny ogółem · czas od propozycji do podpisu
Bezpieczeństwo i nadzór
Automat ma dokładnie te uprawnienia, których potrzebuje. Ani jednego więcej.
- Robot pracuje na danych umów: klient, zakres, stawki, daty; treść umów pozostaje w Waszym archiwum
- Każda propozycja i odpowiedź ma zapis: co, kiedy, do kogo
- Polityka stawek jest wersjonowana; stosuje ją robot, zmienia właściciel
- Dostęp do rejestru według ról; stawki widzi ten, kto ma je widzieć
- Dane pozostają w Waszej dzierżawie Microsoft 365; roboty pracują w regionie unijnym UiPath Automation Cloud
Dlaczego teraz
Koszty serwisu wzrosły skokowo; każda umowa na stawce sprzed trzech lat dopłaca do dojazdów.
Przychód powtarzalny jest dziś najcenniejszą pozycją w każdej wycenie firmy; warto go widzieć i pilnować.
Konkurencja dzwoni do Waszych klientów regularnie; jedyne, co ją wyprzedza, to Wasza propozycja odnowienia na czas.
Role zarządcze, których to dotyczy
Przestaje tracić klientów przez ciszę i pierwszy raz widzi swój przychód cykliczny w liczbach
Ma rejestr i sekwencje zamiast segregatora i wyrzutów sumienia
Dostaje propozycję na czas i pewność, że serwis, na którym polega, nie skończy się przez przeoczenie
Częste pytania i zastrzeżenia
Właśnie: jak im przypomnicie. Cały problem leży w słowie „jak”, bo przypominanie ręczne dzieje się wtedy, kiedy ktoś ma czas, czyli za późno albo wcale. Sekwencja robi dokładnie to samo, co Wy, tylko zawsze i na 60 dni przed terminem, kiedy rozmowa jest spokojna, a klient nie zdążył przywyknąć do życia bez umowy.
Odejścia prowokuje cisza i stawka podnoszona nagle, w środku okresu, po awarii. Indeksacja zapowiedziana w propozycji odnowienia, z uzasadnieniem i wyprzedzeniem, jest standardem, który klienci firmowi znają od każdego dostawcy. A decyzja o stawce zawsze należy do Was; robot stosuje politykę, którą ustalicie, także zerową.
Tym bardziej potrzebują rejestru: ustalenie mailowe też ma zakres, stawkę i orientacyjny termin przeglądu, a jego „wygaśnięcie” jest jeszcze cichsze niż umowy. Rejestr traktuje oba rodzaje tak samo; różni się tylko załącznik do propozycji.
Kiedy to nie jest właściwe rozwiązanie
- Kilkanaście umów, które właściciel zna na pamięć: wystarczy kalendarz z przypomnieniami
- Usługi wyłącznie jednorazowe, bez elementu cyklicznego: nie ma czego odnawiać
- Oczekiwanie, że automat wynegocjuje stawkę: propozycję wysyła robot, rozmowę prowadzi człowiek
Pytanie na najbliższe posiedzenie
Ile naszych umów serwisowych kończy się w najbliższe 90 dni i kto zamierza z tym coś zrobić?
Podejście wdrożeniowe
Zakres bez niedomówień, jeszcze przed podpisem.
Dostarczamy
- Jednorazową budowę rejestru umów z segregatora i dysku
- Sekwencje odnowień 60/30 z propozycjami i projektami aneksów
- Eskalacje do właściciela z pełnym kontekstem klienta
- Raport przychodu cyklicznego i umów kończących się w kwartał
- Dwa tygodnie działania równoległego i przegląd polityki stawek
Potrzebujemy od Państwa
- Umów z segregatora i dysku na jeden dzień wspólnego spisywania
- Waszej polityki stawek i indeksacji, choćby najprostszej
- Wzoru aneksu i zgody na wysyłkę propozycji z Waszej skrzynki
Etapy
Rozpoznanie
Ile umów, gdzie leżą, ile już wygasło w cichości
Rejestr
Jednorazowe spisanie: klienci, zakresy, stawki, daty końca
Reguły
Polityka stawek, treść propozycji, rytm 60/30, ścieżka eskalacji
Budowa
Sekwencje, aneksy z szablonu, eskalacje, raport
Uruchomienie
Pierwsze sekwencje na żywych umowach; przegląd po kwartale
Szybki efekt. Największa praca to jednorazowe spisanie umów; sekwencje i raport działają na Microsoft 365, które już macie.
Awaria w piątek u klienta, który „ma umowę”. Umowa wygasła w marcu. Serwisowaliście go przez pół roku za darmo i właśnie się o tym dowiedzieliście.
Policzcie swoje umowy i prześlijcie nam liczbę z średnią wartością roczną. Odeślemy rachunek: ile przychodu wisi na datach, których nikt nie pilnuje, i jak wyglądałaby Wasza propozycja odnowienia.
Sprawdź, które umowy wygasają w kwartałTen sam problem ma zwykle sąsiedni proces
Wycena poszła we wtorek. Klient czekał na telefon, który nigdy nie przyszedł, i zamówił u innych.
Zobacz rozwiązanie Finanse i księgowośćFaktury przypomniane, zanim zrobią się trudneKlient płaci po 40 dniach, bo nikt nie przypomniał po 14. Gotówka stoi u innych.
Zobacz rozwiązanie Prawo i complianceTerminy firmy pilnowane: polisy, przeglądy, badaniaAutoklaw, gaśnice, polisa OC i badania personelu wygasają w różnych kalendarzach.
Zobacz rozwiązanieBranże, w których wdrażamy to najczęściejMałe firmy i usługi