Start · Rozwiązania · Sprzedaż i marketing

Rozwiązanie · Sprzedaż i marketing

Żadna wysłana oferta nie umiera w ciszy: follow-up robi się sam, telefon dostaje listę

Oferty wysłane, follow-up zrobiony

Robot prowadzi rejestr wycen: trzy dni po wysyłce klient dostaje uprzejmą wiadomość z pytaniem o decyzję i wątpliwości, po tygodniu numer trafia na krótką listę telefonów, a każda oferta kończy się statusem. Właściciel pierwszy raz widzi, ile ofert wygrywa i dlaczego przegrywa.

Szybki efektMicrosoft TeamsCzłowiek w pętli decyzyjnejAutomatyzacja deterministyczna
55%wysłanych wycen w tej modelowej firmie montażowej nie doczekało się żadnego kontaktu po wysyłce; klient z pytaniem do pozycji trzeciej zamówił tam, gdzie ktoś zadzwonił.

Streszczenie dla zarządu

Wyzwanie

Wyceny wysyła się wieczorem po pracy i na tym sprzedaż się kończy: nikt nie pyta, czy dotarła, czy jest pytanie, czy konkurencja dała mniej; oferty umierają w ciszy, a skuteczności nie zna nikt.

Co się zmienia

Każda wysłana oferta trafia do rejestru; po trzech dniach klient dostaje uprzejme przypomnienie, po tygodniu numer ląduje na liście telefonów; każda oferta kończy się statusem z powodem.

Wartość biznesowa

Część ofert, które umarłyby w ciszy, wraca jako zlecenia; właściciel widzi skuteczność, powody przegranych i czas reakcji; sprzedaż przestaje być tym, co się dzieje między montażami.

Systemy w tle

skrzynka ofertowa; rejestr ofert w SharePoint; wiadomości follow-up; lista telefonów i raport w Microsoft Teams

Problem biznesowy

Sprzedaż, która kończy się na „wysłane”

W firmie usługowo-montażowej wyceny robi zwykle właściciel, wieczorem, po całym dniu na budowach. Samo policzenie i napisanie oferty to godzina; po kliknięciu „wyślij” przychodzi ulga i następna wycena. Na follow-up, czyli na to, co w sprzedaży naprawdę domyka, nie ma już ani czasu, ani głowy.

Tymczasem po drugiej stronie klient zebrał trzy wyceny i ma pytania: czy w cenie jest materiał, czemu u Was drożej o osiemset, co z terminem. Nie zadzwoni z tym sam; zamówi u tego wykonawcy, który odezwał się pierwszy i rozwiał wątpliwości. Przegrywacie nie ceną i nie jakością, tylko ciszą.

Cisza ma też drugi koszt: brak wiedzy. Ile ofert wysłaliśmy w tym kwartale, ile wygraliśmy, ile przegraliśmy i z jakiego powodu: za drogo, za późno, brak kontaktu? Bez tych liczb nie wiadomo, czy poprawiać ceny, terminy czy komunikację; wiadomo tylko, że „robota jakoś jest”.

Najgorsze, że problem rośnie z sukcesem: im więcej zapytań, tym więcej wycen, tym mniej czasu na kontakt po wysyłce, tym niższa skuteczność. Firma pracuje coraz ciężej nad ofertami, z których coraz większa część umiera w ciszy.

Jak to wygląda dzisiaj

Poniżej to, jak wygląda praca, zanim cokolwiek zostanie zautomatyzowane.

  1. CzłowiekWycena powstaje wieczorem, po pracy; wysyłka mailem i ulga
  2. Ryzyko błęduBrak jakiegokolwiek kontaktu po wysyłce; pytania klienta zostają bez adresata
  3. OczekiwanieKlient czeka trzy dni na sygnał, po czym zamawia u tego, kto zadzwonił
  4. Ryzyko błęduNikt nie wie, które oferty wiszą, a które już dawno przegrały
  5. Ryzyko błęduStatusów i powodów przegranych nikt nie zapisuje; skuteczność jest nieznana
  6. CzłowiekPrzy okazji kolejnej wyceny właściciel odkrywa, że tamten klient „już zrobił”
CzłowiekRyzyko błęduOczekiwanie

Dlaczego obecny proces kosztuje więcej, niż widać

Rachunek, którego nie widać w budżecie.

  • Każda oferta to godzina pracy właściciela; oferta bez follow-upu to ta godzina wystawiona na przepadek.
  • Przegrana ciszą jest gorsza niż przegrana ceną: tę drugą można poprawić, o tej pierwszej nawet się nie wie.
  • Klient z nierozwianą wątpliwością nie wraca z pytaniem; wraca konkurencja z podpisaną umową.
  • Bez rejestru i statusów każda decyzja cenowa jest zgadywaniem: nie wiadomo, co naprawdę przegrywa oferty.

Koszt zaniechania

Rocznie: oferty przegrane brakiem kontaktu (model: co ósma wysłana)≈ 34 000 € marży
Godziny właściciela na wyceny, które umarły w ciszy≈ 5 800 €
Decyzje cenowe podejmowane bez wiedzy o powodach przegranychkoszt niewidoczny, płacony marżą

Pierwszy wiersz to ostrożny model: przy 60 ofertach miesięcznie i typowych wartościach zleceń wystarczy, żeby co ósma oferta przegrywała wyłącznie ciszą, by uzbierała się kwota jak wyżej. Własny rachunek zrobicie po pierwszym miesiącu rejestru, bo wtedy pierwszy raz zobaczycie prawdziwe liczby.

Drugi koszt, decyzje bez wiedzy, ujawnia się z czasem: firmy, które zaczynają zapisywać powody przegranych, niemal zawsze odkrywają, że przegrywają czym innym, niż myślały.

Scenariusz ilustracyjny

Przykładowa organizacja o realnych proporcjach – liczby służą do policzenia sprawy na Waszych danych, nie są wynikiem klienta.

Organizacja

Firma montażowa (ogrodzenia, bramy, tarasy): właściciel plus trzy ekipy, około 60 wycen miesięcznie z zapytań telefonicznych i mailowych, Microsoft 365.

Wolumen

Wyceny wysyłane wieczorami; kontakt po wysyłce sporadyczny, „jak się przypomni”; skuteczność nieznana.

Obecny proces

Klienci zbierają po trzy wyceny; decyzje zapadają w tygodniu od wysyłki; wygrywa zwykle ten, kto się odezwał.

Wąskie gardło

Właściciel nie wie, ile ofert wisi w tej chwili ani dlaczego przegrywa te, które przegrywa.

Rozwiązanie

Każda wysłana wycena trafia do rejestru; po trzech dniach robot wysyła uprzejmą wiadomość z pytaniem o decyzję i wątpliwości; odpowiedzi wracają do właściciela; po tygodniu bez reakcji numer ląduje na piątkowej liście telefonów; każda oferta dostaje status: wygrana, przegrana z powodem, bez kontaktu.

Potencjalny efekt

W modelowanym przypadku sam systematyczny follow-up podnosi skuteczność o kilka punktów, co przy tych wolumenach oznacza kilkanaście dodatkowych zleceń rocznie. To liczby z modelu, nie z rejestrów firmy.

Proponowane rozwiązanie

Zaczynamy od Waszego tonu: wiadomość follow-up ma brzmieć jak Wy, nie jak automat z callcenter. Piszemy ją razem: krótko, po ludzku, z pytaniem o wątpliwości i realną gotowością do rozmowy. Ustalamy też rytm: po ilu dniach pierwsza wiadomość, po ilu lista telefonów, kiedy oferta dostaje status „bez kontaktu” i spoczywa.

Rejestr zasila się sam: wycena wysłana ze skrzynki ofertowej albo oznaczona w Outlooku trafia do rejestru z kwotą, klientem i datą. Robot pilnuje rytmu: trzy dni po wysyłce idzie wiadomość, odpowiedzi wracają prosto do właściciela z całym wątkiem, a numery bez reakcji lądują w piątek na krótkiej liście telefonów z kontekstem: co wyceniono, na ile, kiedy wysłano.

Każda oferta kończy się statusem, a status przegranej ma powód: cena, termin, konkurencja, brak kontaktu. Raz w miesiącu właściciel dostaje raport: ile wysłano, ile wygrano, jaka skuteczność per typ roboty i wartość, z czego przegrywamy. Po kwartale to najcenniejszy dokument handlowy w firmie, bo pierwszy raz oparty na faktach.

Wykorzystane funkcje natywne

UiPath Orchestrator: kolejka ofert, harmonogramy follow-upów, ponowienia i ślad audytowy; konektory UiPath Integration Service do Microsoft Teams i Outlook 365

Co budujemy

Rejestr ofert zasilany ze skrzynki, sekwencje follow-up w Waszym tonie, listę telefonów z kontekstem, statusy z powodami i miesięczny raport skuteczności

Integracje dedykowane

Skrzynka ofertowa w Outlook 365; rejestr w SharePoint; wiadomości mailem, a SMS-em tam, gdzie klient wolał telefon

Jak działa proces po automatyzacji

  1. SystemWysłana wycena trafia do rejestru: klient, kwota, data, typ roboty
  2. AutomatyzacjaPo trzech dniach klient dostaje uprzejmą wiadomość z pytaniem o decyzję i wątpliwości
  3. CzłowiekOdpowiedzi wracają do właściciela z całym wątkiem; rozmowa jest po jego stronie
  4. AutomatyzacjaTydzień bez reakcji: numer ląduje na piątkowej liście telefonów z kontekstem
  5. SystemKażda oferta kończy się statusem; przegrana ma powód: cena, termin, konkurencja, cisza
  6. CzłowiekMiesięczny raport: skuteczność per typ i wartość, powody przegranych, czas reakcji
AutomatyzacjaCzłowiekSystem

Model współpracy człowieka z automatyzacją

Automatyzacja obsługuje

  • Rejestr każdej wysłanej oferty i pilnowanie rytmu follow-upów
  • Wiadomości w Waszym tonie i listę telefonów z pełnym kontekstem
  • Statusy, powody i miesięczny raport skuteczności

Człowiek decyduje

  • Same wyceny: pozycje, ceny i terminy pozostają rzemiosłem właściciela
  • Rozmowy z klientami: odpowiedzi na wątpliwości i negocjacje
  • Decyzje, co zrobić z wiedzą z raportu: ceny, terminy, oferta

Przed i po

PrzedPo
Po wysłaniu ofertycisza do następnego przypadkuwiadomość po 3 dniach, telefon po 7
Pytania klientazostają bez adresata; kupuje gdzie indziejwracają wątkiem do właściciela
Wiedza o ofertach„robota jakoś jest”skuteczność, powody przegranych, czas reakcji
Piątkowe telefonyz pamięci, do nikogokrótka lista z kontekstem: co, za ile, kiedy

Systemy i integracje

Stos jest krótki celowo: jeden silnik, jedna warstwa wykonawcza, jedno miejsce decyzji człowieka.

Wejścia

  • wysłane wyceny ze skrzynki ofertowej
  • odpowiedzi klientów
  • reguły rytmu follow-up
  • statusy i powody od właściciela

Warstwa automatyzacji

  • UiPath Orchestrator
  • UiPath Robots
  • UiPath Integration Service
  • UiPath Action Center

Systemy docelowe

  • rejestr ofert ze statusami i historią
  • wysłane follow-upy i lista telefonów
  • miesięczny raport skuteczności w Microsoft Teams

Punkty styku z człowiekiem: odpowiedzi klientów wątkiem; piątkowa lista telefonów; raport miesięczny; przegląd tonu wiadomości raz na kwartał

skrzynka ofertowa i odpowiedzi klientówUiPath OrchestratorUiPath Robotsrejestr, follow-upy i statusylista telefonów i raport w Microsoft Teams

Wykorzystane technologie

UiPath Robots + Orchestrator

kolejka ofert, harmonogramy follow-upów, ponowienia, ślad każdej wiadomości

A
UiPath Integration Service (konektory Teams i Outlook 365)

czytanie skrzynki ofertowej, wysyłka wiadomości, lista telefonów

A
SharePoint / Microsoft Lists

rejestr ofert ze statusami, powodami i historią

A
Bramka SMS z API

follow-up SMS-em tam, gdzie klient przyszedł z telefonu; na Waszej bramce

B
Pipedrive albo inny prosty CRM

jeśli już go macie, rejestr może żyć w nim zamiast w SharePoint

B
Apotwierdzona funkcja produktu (dokumentacja producenta)Bzweryfikowane źródło zewnętrzne

Ilustracyjny model ekonomiczny

Liczby, które możecie sprawdzić na własnych danych.

Model ilustracyjny
Skuteczność ofert: wzrost o 5 punktów dzięki follow-upom (model)≈ 15-20 dodatkowych zleceń rocznie
Wartość marży z odzyskanych zleceń≈ 21 000 € / rok
Czas właściciela na pamiętanie i wyrzuty sumieniazastąpiony listą na piątek
Roczna wartość odzyskanych zleceń (ilustracyjnie)≈ 21 000 €

Model zakłada skromny wzrost skuteczności o pięć punktów procentowych, czyli tyle, ile w praktyce daje sam systematyczny kontakt po wysyłce. Wolumeny i marże należą do scenariusza; własne liczby zobaczycie po pierwszym miesiącu rejestru, a kalkulator obok policzy czas.

Policz to na swoich danych

godzin do odzyskania miesięcznie
rocznej przepustowości do odzyskania

Szacunek ilustracyjny na podstawie Twoich danych. To model uwolnionej przepustowości, nie obietnica oszczędności.

Korzyści biznesowe

  • Oferty przestają umierać w ciszy; każda dostaje szansę na drugą rundę
  • Pytania klientów wracają do właściciela, zanim klient zamówi gdzie indziej
  • Piątkowe telefony mają listę i kontekst zamiast pamięci i wyrzutów sumienia
  • Skuteczność, powody przegranych i czas reakcji są wreszcie policzone
  • Decyzje o cenach i terminach zapadają na faktach z rejestru

Perspektywa zarządu

  • Sprzedaż staje się procesem z liczbami, a nie skutkiem ubocznym wolnych wieczorów
  • Wiedza o rynku, kto wygrywa i czym, zbiera się sama, oferta po ofercie
  • Więcej zapytań nie obniża już skuteczności; follow-up skaluje się bez właściciela

Wpływ na KPI zarządu

skuteczność ofert ogółem i per typ · oferty bez żadnego kontaktu po wysyłce · czas od wysyłki do pierwszego follow-upu · powody przegranych · zlecenia z drugiej rundy

Bezpieczeństwo i nadzór

Automat ma dokładnie te uprawnienia, których potrzebuje. Ani jednego więcej.

  • Robot pracuje na danych oferty: klient, kontakt, kwota, status; treść wycen pozostaje w Waszej skrzynce
  • Każda wiadomość ma zapis: co, kiedy, do kogo; odpowiedzi nie giną w automacie, wracają do człowieka
  • Ton i treść wiadomości zatwierdzacie Wy; klient zawsze rozmawia z firmą, nie z botem
  • Rezygnacja z kontaktu jest respektowana natychmiast
  • Dane pozostają w Waszej dzierżawie Microsoft 365; roboty pracują w regionie unijnym UiPath Automation Cloud

Dlaczego teraz

01

Zapytań przybywa z internetu szybciej niż godzin w dobie właściciela; follow-up ręczny przestał być fizycznie możliwy.

02

Klienci zbierają po kilka wycen jednym mailem; wygrywa kontakt, nie sama liczba na dole strony.

03

Marże w usługach są pod presją; odzyskanie ofert przegrywanych ciszą to najtańszy wzrost, jaki istnieje.

Role zarządcze, których to dotyczy

Właściciel firmy

Wygrywa oferty, które dotąd umierały w ciszy, i pierwszy raz zna swoją skuteczność

Biuro

Widzi rejestr i listę telefonów zamiast karteczek „oddzwonić do pana od tarasu”

Klient

Dostaje sygnał, że firmie zależy, i miejsce na zadanie pytania, które blokowało decyzję

Częste pytania i zastrzeżenia

Follow-up wygląda nachalnie; nie chcę być natrętem.

Nachalny jest piąty telefon dzwoniącego z callcenter. Jedna uprzejma wiadomość trzy dni po wycenie, z pytaniem, czy dotarła i czy są wątpliwości, jest odbierana dokładnie odwrotnie: jako profesjonalizm i sygnał, że zlecenie nie jest Wam obojętne. Ton wiadomości piszemy razem i brzmi jak Wy.

Moje wyceny są różne: raz mail, raz PDF, raz wiadomość na komunikatorze.

Rejestr karmi się najprościej jak można: wycena wysłana ze skrzynki ofertowej wpada sama, a wysłaną innym kanałem dopisuje się jednym mailem albo pozycją w telefonie, w pół minuty. Ważne, żeby wpadły wszystkie; forma jest dowolna.

Nie mam czasu ustawiać statusów po każdej rozmowie.

Status to jedno kliknięcie w wiadomości podsumowującej, którą robot przysyła po zamkniętej sprawie: wygrana, przegrana-cena, przegrana-termin, cisza. Pięć sekund. A po kwartale te kliknięcia składają się na wiedzę, której nie kupi się za żadne pieniądze: dlaczego naprawdę przegrywacie te, które przegrywacie.

Kiedy to nie jest właściwe rozwiązanie

  • Firma z pełnym portfelem na rok naprzód, która ofert nie chce wygrywać więcej: problem nie istnieje
  • Wyceny robione wyłącznie ustnie, na miejscu, bez śladu pisemnego: najpierw pisemna oferta, potem follow-up
  • Oczekiwanie, że automat będzie negocjował: follow-up otwiera rozmowę, prowadzi ją człowiek

Pytanie na najbliższe posiedzenie

Ile wartych zleceń ofert wisi w tej chwili bez żadnego kontaktu z naszej strony?

Podejście wdrożeniowe

Zakres bez niedomówień, jeszcze przed podpisem.

Dostarczamy

  • Rejestr ofert zasilany ze skrzynki ofertowej
  • Sekwencję follow-up w Waszym tonie z odpowiedziami wracającymi wątkiem
  • Piątkową listę telefonów z pełnym kontekstem
  • Statusy z powodami i miesięczny raport skuteczności
  • Dwa tygodnie działania równoległego i strojenie tonu po pierwszym miesiącu

Potrzebujemy od Państwa

  • Skrzynki, z której wychodzą wyceny, albo zgody na jej utworzenie
  • Godziny na wspólne napisanie wiadomości follow-up w Waszym tonie
  • Decyzji o rytmie: po ilu dniach wiadomość, po ilu telefon

Etapy

Rozpoznanie

Jak powstają i którędy wychodzą wyceny; ile ich jest; co wiadomo o skuteczności

Reguły

Ton i treść wiadomości, rytm sekwencji, statusy i powody

Budowa

Rejestr, follow-upy, lista telefonów, raport

Bieg równoległy

Dwa tygodnie na żywych ofertach; strojenie tonu i rytmu

Uruchomienie

Pełny ruch; pierwszy raport skuteczności po miesiącu

Szybki efekt. Najmniejsze wdrożenie w katalogu: skrzynka, rejestr i dwie wiadomości; działa na Microsoft 365, które już macie.

Czwartek: klient z wyceną na 14 000 € od wtorku bez kontaktu. W piątek podpisze u konkurencji, której handlowiec wczoraj zadzwonił.

Prześlijcie liczbę wycen z ostatniego kwartału i ile z nich skończyło się zleceniem, jeśli wiecie. Odeślemy rachunek: ile zleceń rocznie leży w samym follow-upie i jak brzmiałaby Wasza wiadomość po trzech dniach.

Sprawdź, ile ofert wisi bez odpowiedzi

Ten sam problem ma zwykle sąsiedni proces

Branże, w których wdrażamy to najczęściejMałe firmy i usługi

Przeglądaj bibliotekę 232 rozwiązań